Jak skutecznie umyć łazienkę



Pytanie wydaje się banalne. Każdy(?) przecież normalnie sprząta to pomieszczenie od czasu do czasu. Okazuje się jednak, że wielu zaniedbuje pewne istotne elementy wyposażenia i nie pamięta o ważnych szczegółach. A później łazienka jest po prosu zaniedbana. Tak więc sprawdźmy, jak skutecznie umyć łazienkę.


jak dobrze wymyć łazienkę
Łazienka to pomieszczenie, w którym wytwarza się dużo wilgoci. Stan naszego "pokoju kąpielowego" zależy w związku z tym w znacznej części od wentylacji lub od tego czy posiada on okno. Ci, u których ten system działa bez zarzutu, mogą w ogóle nie rozumieć o co chodzi. Choć założę się, że i u nich mogą pozostawać „niedoróbki”, których jako nieprofesjonalni sprzątacze nie zauważają.

Ale jeżeli ktoś ma gorzej... albo mieszka na Wyspach Brytyjskich? Potrzebuje wtedy głębszego podejścia do problemu.

Kluczem do prawidłowego wysprzątania łazienki jest przede wszystkim zastosowanie odpowiednich środków. A następnie dotarcie z nimi w newralgiczne okolice.

Ten główny środek to coś zawierającego "wybielacz". Po prostu lekko żrące związki m.in. chloru i sodu (jak np. podchloryn sodu, czy wodorotlenek sodu). One pomogą nam skutecznie usunąć osady, przede wszystkim te powstałe wskutek narastania mikroskopijnych grzybów i glonów. Istnieje wiele preparatów zawierających owe związki, pod różnymi nazwami i różnych firm, ale często dość podobnych w składzie.
Wśród nich wyróżnia się np. ten środek do fug pod nazwą D-Lux


Bardziej naturalne środki


Niektórzy stosują też ocet. Owszem, działa, ale jest dużo słabszy. Choć jest bezpieczniejszy i nie spowoduje białych plam na odzieży, kiedy dostanie się na nią nawet parę kropli. Natomiast sprawdza się w ogóle w walce z pleśnią, nie tylko taką łazienkową i w profilaktyce. Ja np. czyszczę nim drewniany chlebownik od czasu do czasu. Ocet wsiąka głębiej i niszczy pleśń, która już wniknęła w strukturę drewna.

Podobnie działa soda oczyszczona. Ma do tego działanie wybielające. Tę stosujemy w roztworze. Szczególnie silnie będzie działała mieszanina sody z amoniakiem. Na mniejsze ślady przyda się po prostu sok z cytryny lub pasta do zębów.


Bardzo ważne - fugi w łazience


Podstawowe obszary, na których należy się skoncentrować, to fuga pomiędzy płytkami, silikon (np. wokół wanny), cała kabina prysznicowa oraz mocowania armatury. Oczywiście ważna też jest wanna, wnętrze umywalki oraz podłoga. I to jest to, co ludzie czyszczą najczęściej. Bo to duże, widoczne – po prostu ewidentne – powierzchnie. I te też czyścimy. Ale to na końcu i zwykłymi środkami do czyszczenia łazienki (zobacz bardzo dobry Nanomax). Co do wanny, to szczerze mówiąc powinno się ją dobrze spłukać po każdej kąpieli. Umywalkę zaś przemyć choćby po goleniu.

dokładne mycie łazienki
Skupmy się jednak na tym, co newralgiczne. Więc najpierw zlewamy naszym aktywnym chemicznie środkiem ścianę z kafelkami, ze szczególnym uwzględnieniem fugi. To samo robimy pod prysznicem.
Oblewamy płynem (może być nawet ten do toalet) mocowania kranów, czy też w ogóle armatury, w umywalce i w wannie. Jeżeli w łazience jest toaleta, to podobnie robimy z mocowaniami sedesu. Jeżeli muszla posiada „półeczkę” wewnątrz, usuwamy z niej wodę (np. mopem) i całość muszli zlewamy mocnym środkiem do toalet. Sprayem do łazienek pryskamy muszlę na zewnątrz – z boków i od tyłu! To samo robimy z siedziskiem i oparciem.

Wszystko to zostawiamy gdzieś na godzinę. W tym czasie również ważna jest wentylacja, bo przecież później wejdziemy jakby do komory gazowej, ze względu na ulatniający się chlor. A pracujemy w ogóle w rękawiczkach, w starym ubraniu, a może nawet w okularach ochronnych – jeżeli mamy dobry, silnie reagujący środek.

Tu znajdziesz więcej takich produktów.


Po prostu szorowanie i mycie


Po powrocie ścieramy fugi szczotką i spłukujemy. Jeżeli środek ma odpowiednią moc, a osad nie był zbyt głęboki, to bywa, że schodzi już po spłukaniu. Z drugiej strony nie należy spodziewać się cudów. Jeżeli fuga jest już „przeżarta”, to niekiedy trzeba ją niestety wymienić.

Obszary wokół kranów dokładnie szorujemy starą szczoteczką do zębów. Jeżeli jest toaleta, to samo robimy wokół mocowania sedesu, gdzie lubi zbierać się brud – na pierwszy rzut oka niewidoczny. Muszlę wewnątrz czyścimy szczotką, na zewnątrz przecieramy mokrą szmatą.

Pozostaje polerowanie armatury szmatką, z ewentualnym użyciem specjalnego środka od czasu do czasu – tak, robimy to nawet kiedy jest czysta. Ma się bowiem świecić!

No i jeszcze drobiazgi – jeżeli w łazience są jakieś wąskie powierzchnie płaskie, np. góra elektrycznego prysznica w kabinie prysznicowej, górne krawędzie takiej kabiny (kiedy nie dochodzi ona do sufitu), ramki obrazków – też należy je przetrzeć, bo tam osiada po prostu kurz.

A na koniec wypada wymopować podłogę. I przewietrzyć pomieszczenie. I tak oto możemy skutecznie umyć łazienkę.  

 

Ostatnio radziliśmy jak usunąć gumę do żucia z ubrania



Komentarze